Miał być show, a wyszedł lichy występ (bo wystąpieniem tego nazwać nie można). Podczas Święta Pracy w Turku Marian Marczewski udowodnił, że coraz mocniej pod jego nogami pali się polityczny grunt. Nic dziwnego.
|
SLD
piątek, 5 Maj, 2017 - 14:56
Miał być show, a wyszedł lichy występ (bo wystąpieniem tego nazwać nie można). Podczas Święta Pracy w Turku Marian Marczewski udowodnił, że coraz mocniej pod jego nogami pali się polityczny grunt. Nic dziwnego. |